>
zimne światło wpełza pod drzwi poranka
dachy uczą się ciszy
oddech miasta staje się biały
drzewa trzymają w kieszeniach śnieg
ptaki milkną jakby słuchały nieba
czas zwalnia krok
na chodnikach pojawia się oczekiwanie
w sklepach pachnie lasem i cynamonem
dłonie szukają prezentów
myśli wracają do domów z dzieciństwa
wieczory skracają zdania dnia
lampki uczą mrok cierpliwości
okna mówią ciepłem
a kalendarz gubi kartki
nadchodzi zima bez pośpiechu
układa biel na ramionach świata
przynosi opowieść o wspólnym stole
Wigilia rośnie w ciszy
jak gwiazda która pamięta drogę
talerze czekają na głosy
Święta Bożego Narodzenia oddychają blisko
między sercami a śniegiem
niosą światło prostych cudów
i obietnicę powrotu
do miejsca gdzie noc jest dobra
Tylko obserwowani przez użytkownika cieniolubna
mogą komentować na tym fotoblogu.