>
białe światło tłucze się w jej głowie
jak spłoszony ptak
który nigdy nie nauczył się wracać
idzie przed siebie
i każdy gest obraca się ku przeszłości
każda myśl w milczący krzyk
a przyszłość rozsypuje się
jak zimny popiół na zmarzniętej ziemi
w jej wnętrzu pulsuje noc
miękka i okrutna
przypomina że nic nie czeka
że nic nie wzywa
że nikt nie wypowie jej imienia
czasem zatrzymuje się
dotyka dłonią ciemności
jakby chciała zapytać
czy jeszcze ma znaczenie
ale odpowiedź nigdy nie nadchodzi
bo w środku niej
zbyt głośno płacze cisza
zbyt mocno zaciska się samotność
i nie pozostaje nic
oprócz drżenia które nie zna końca
Tylko obserwowani przez użytkownika cieniolubna
mogą komentować na tym fotoblogu.