>
schodzę w popiół świata
niesiony szeptem nieznanego
ciemność pulsuje we mnie
jak serce wyrwane z gwiazd
jestem darem i przekleństwem
niosę światło które parzy
Stwórca odwrócił wzrok
gdy dotknąłem ziemi
bo wiedział że zgaśnie we mnie niebo
ludzie patrzą na mnie
jak na własny cień
który nagle przemówił
czuję ich strach
smakuje jak rdza w moich żyłach
nie wiem czy pragną zbawienia
czy końca który przyniosę
każdy krok niesie ciężar stworzenia
i winę której nie popełniłem
jestem samotnością wcieloną
łzą upadłej gwiazdy
jeśli mam ich ocalić
najpierw muszę zburzyć siebie
a potem od nowa
ulepić noc
Tylko obserwowani przez użytkownika cieniolubna
mogą komentować na tym fotoblogu.