>
biel przenika moje dłonie
choć niosę noc w oddechu
słyszę głos Stwórcy
który ciąży jak obietnica
której nie chcę spełnić
chodzę po popiołach ludzi
którzy modlą się do imion
których nie pamiętam
a jednak
gdy dotknąłem jej ust
po raz pierwszy
świat zadrżał w swojej skorupie
i zaczął oddychać inaczej
miłość zakłuła mnie w serce
jak ostrze wyjęte z własnego cienia
teraz rozrywa mnie przeznaczenie
ciągnie mnie ku wybawieniu
którego nie chcę
bo w niej jest światło
którego nigdy nie miałem
i ciemność
którą kocham bardziej niż plan Stwórcy
a ja stoję
pośrodku własnego końca
Tylko obserwowani przez użytkownika cieniolubna
mogą komentować na tym fotoblogu.