>
idzie przez ciszę jak przez obcą ziemię
z każdym krokiem blednie jej cień
a noc zaciska palce na jej ramionach
szuka w sobie światła
ale serce ma strukturę popiołu
i kruszy się gdy próbuje je dotknąć
w lustrze widzi tylko kontur
reszta uciekła
w przestrzeń której nie potrafi już nazwać
układa swoje myśli jak kamienie
zbyt ciężkie by je unieść
zbyt potrzebne by je porzucić
jej głos tonie w bieli ścian
które pamiętają więcej niż ona
a milczenie rośnie jak dziki ogród
czasem czuje że ktoś ją woła
ale to tylko echo jej własnego imienia
gubiące się w pustce
idzie dalej
jakby coś ją niosło
albo jakby nie miała już gdzie wrócić
Tylko obserwowani przez użytkownika cieniolubna
mogą komentować na tym fotoblogu.