>
biały szum kroków niesie się we mnie
jak echo cudzego istnienia
gdy stoję pośrodku setek twarzy
które nie widzą moich oczu
na powierzchni uśmiech
lecz pod nim rozchodzi się chłód
rozstępują się myśli
jakby bały się dotknąć prawdy
czuję jak pustka oddycha
w rytmie obcych serc
każde bije inaczej
a moje milczy
czasem słyszę własne imię
jakby ktoś wypowiedział je bezgłośnie
ale gdy się odwracam
stoi tam tylko cień
tłum przepływa przeze mnie
zostawiając białe rysy w środku
jakby drapał duszę
która nie potrafi już krzyczeć
i tylko noc
kładzie dłoń na ramieniu
nie po to by pocieszyć
lecz by przypomnieć
że jestem sama
Tylko obserwowani przez użytkownika cieniolubna
mogą komentować na tym fotoblogu.