>
idę przez jasne ulice
które w mojej głowie gasną
choć światło ludzi pali się wokół
ich głosy płyną jak rzeka
ale żadna fala nie dotyka skóry
jestem suchym kamieniem na dnie
gładkim od cudzych spojrzeń
które nie pamiętają mojego kształtu
w tłumie rosnę w pustkę
wysoki jak krzyk
którego nikt nie słyszy
bo brzmi tylko we mnie
czasem myślę że już mnie nie ma
że tylko cień trzyma mnie przy ziemi
i że nawet on chce odejść
gdy widzi jak kurczy się moje imię
w martwym powietrzu przechodniów
i wtedy wiem
samotność jest najgłośniejszym hałasem
tak białym
że wypala wszystko oprócz bólu
Tylko obserwowani przez użytkownika cieniolubna
mogą komentować na tym fotoblogu.