>
mrok osiada na jej dłoniach
jak pył z nieznanych gwiazd
milczy wśród kamieni
szukając śladu własnego imienia
idzie powoli
jakby każdy krok mógł ją złamać
albo ocalić
zimne powietrze
przesuwa się po jej skórze
jak wspomnienie którego nie chce już pamiętać
czuje ciężar nocy
gdy ziemia pod stopami pulsuje
jak serce którego dawno nikt nie słucha
patrzy na krzyże
i widzi w nich drogi
którymi mogła pójść
a nie poszła
w głębi cienia
wyrasta w niej pytanie
czy można zgubić samą siebie
w miejscu które zna tylko ciszę
i czy cisza
potrafi jeszcze odpowiedzieć
komuś kto boi się usłyszeć prawdę
Tylko obserwowani przez użytkownika cieniolubna
mogą komentować na tym fotoblogu.