Photoblog.pl

Załóż konto

11.

Dodane 22 MAJA 2020 ze strony mobilnej , exif
Wyświetleń: 55

Był wczesny wieczór, a Ty wiedziałeś, że jak co piątek będę brała długą kąpiel.

Ty najlepiej wiesz, że potrzebuje tej wody jak ryba. Mogę choć przez chwilę poczuć, że nic mnie nie boli, przez ten moment uwierzyć, że jeszcze kiedyś zacznę trenować, biegać, pływać i jeść wszystko to, czego nie mogę.

Zaproponowałeś mi własne towarzystwo, na co przestałam z mimowolnym uśmiechem.

Wyczułeś, że dziś zastanawiałam się jak to jest się utopić?

Zrobiłam gorącą kąpiel z gigantyczną ilością piany i patrzyłam Ci w oczy tak długo, jak było to tylko możliwe. Milczałam.

Woda otulała mnie, zabierala cały ból i napięcie. Twoje spojrzenie koiło i kochało jednocześnie.

Masz oczy w kolorze Lazurowego Wybrzeża, moje ulubione.

Chciałam Ci wtedy powiedzieć wiele, ale jednak nic nie mówiłam.

I kiedy tak wtuliłam się w Ciebie poczułam, że nie, nie mogłam Ci tego zrobić.

Nie mogłabym próbować utonąć.

Wzięłam głęboki oddech, a Ty zacząłeś masować moje plecy.

Sięgnęłam po maszynkę, a Ty postanowiłeś trzymać moją stopę, żeby łatwiej było mi ogolić nogę.

Rzuciłam coś mimowolnie o nadchodzącej rocznicy, o naszej romantyczności.

Widziałeś o co mi chodzi. Zawsze wiesz.

Ta kąpiel była inna niż wszystkie.

Przecież te ściany tak jak tamte, pamiętają każdy głęboki oddech i jęk.

Dziś znów byłam zbyt szorstka dla siebie. Chciałabym móc pokochać siebie tak jak Ciebie. Bezgranicznie.

/.

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika cielistyplaster.

Wpisy obserwowanych

Rozdział.

bialatabletka

3 dni temu