>
chwilowo nastała taka jesień, która zmusza mnie do ograniczenia aktywności krokowej do 6-7k zamiast 12-15k. Moje nadwyrężone plecy na odcinku piersiowym (prawdopodobnie pokłosie osteo-fizjoterapii) są mi wdzięczne za dzień spędzony głównie w pozycji leżącej termoforem a następnie plastrem rozgrzewającym na plecach. Ciepło pomaga bardzo powoli, ale działa, w przeciwieństwie do środka nlpz w żelu.
Inni zdjęcia: 'Panny z wilka". ezekh114... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24