Photoblog.pl

Załóż konto

 

2018/08/31   

#1

« następne   poprzednie »
#1

 

hej, jest tu kto?
nie mam już takiej weny co dawniej, ale dalej mam tą chęć na zgubienie kilogramów.
chce już wracać na studia, ale muszę przebrnąć przez poprawkę... chcę się czymś zająć,
wrócić do pracy, podjąć naukę kolejnego języka, wrócić do tańca. tkwię w takim maraźmie,
nic nie robię, coś tam się pouczę, leżę w łóżku. jestem nieszczęśliwa. wiem, że nie mogę
przyciągać złych myśli, ale nie jestem dość silna i nie wierzę, że zasługuję na coś miłego
w życiu. zawsze muszę się męczyć, starać się dwa razy bardziej i zbierać dwa razy mniej
"plonów" moich starań. prawie nikt się ze mną nie liczy. tak już jest. nie wiem, kiedy i czy

się to zmieni. przez ostatnie 4 dni byłam na detoksie... a może to była głodówka... w każdym
razie zleciło dwa kilo, ale nic więcej się nie zmieniło, może skurczył mi się żołądek. od ponad
tygodnia ostro ograniczyłam mięso i nabiał, do kilku kęsów w tygodniu, bo oczywiście mam
dopiero 20 lat i moja mama mnie nie bierze na poważnie. no nic, zobaczymy jak to będzie.
byle do poprawki, a potem byle do inauguracji. może wtedy odżyję.

 

bilans

I:

II:

III:

IV:
woda: x / 2l

 

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

#1

31/08/2018 14:30:00