Photoblog.pl

Załóż konto

miłość to wierność wyborowi. 

2006/06/21   

 

« następne   poprzednie »
Bąbelkowy świat. Z ;) oka. Wczoraj widziałam dźwigi. Pomarańczowe. Czerowone. Piękne takie. A w nich żuczki. A my dla żuczków jak mrówki jesteśmy. I jadłam truskawki tak patrząc na dźwigi. I byłam bardzo podekscytowana. ps. Nadal czekam na przesylke... A w niej dźwigi będą... Postawię sobię w ogrodzie. Na pewno nikt ich nie zauważy... No bo jak niby? Aniołkiem też chcę jeszcze zostać. Proszę również o skrzydła w tej przesyłce. Chyba nie wymagam zbyt wiele?
25 komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika blemish.
mamboitaliano  - 24/06/2006 15:47:27
Obsesja dzwigów?
Ładne pole, takie spokojne.
wpoprzekczasu  - 24/06/2006 15:05:50
ładne .
afz91  - 24/06/2006 14:12:30
no trzeba trzeba..
Moderator kamandir  - 24/06/2006 11:20:24
też Ci mówiłem kiedyś, no nie?
Chyba tak, ale powtórzę - kocham Cię :)

(i to Twoje urocze marudzenie również :p) :**
kruleffnascieszkowa  - 24/06/2006 10:35:11
trudne...
bardzo...
i czsmi trzeba wlasnie zainwestowac wiele zaufania i cierpliwosci, aby w decydujacym momencie nie popelnic bledu...
i jak wiadomym jest, \"jablko niedaleko od jabloni spada\"dlatego nieraz latwiej jest wyciagajac wnioski z wlasnych zachowan i reakcji w odniesieniu do dziecka, ktore zwyklo niemalze lutrzane odbicie wlasnej osoby stanowic...
innym razem natomiast ta milosc i troska wymagaja dyplomacji i podstepu, aby wplynac w pozytywny sposob na istotne decyzje zyciowe...
kruleffnascieszkowa  - 24/06/2006 10:23:49
a widok ...tak idylicznie beztroski...
kruleffnascieszkowa  - 24/06/2006 10:23:12
istota zachowania niekoniecznie lezy w czasie...
na dzien dzisiejszy znanych mi jest podobnych kilka przypadkow, a i czasu uplynelo sporo i miejsce tez juz inne...
tutaj jest tak, jak w muzyce, brzmieie ksztaltuje utwor...
zaleznie od tonacji w jakiej dany kawalek jest prezentowany, to wplywa na nasza ocene, ktora w koncu ksztaltuje nasz odbior...
i z rodzicami jest tak, ze niestety Ci nie przywykli swoich dzieci traktowac jako samodzielne idywidum i czesto blednie przekazuja swoja wiedze i dooswiadczenie w sposob zbyt radykalny, pozbawiony alternatyw...
powinnismy, zarowno dzieci, jak rodzice, nauczyc sluchac sie drugiej osoby i bardziej respektowac, bez wzgledu na wiek i stan pokrewienstwa...
na szczescie mamy mozliwosc wyciagania wnioskow z naszych zachowan i unikania takich pochopnych sytuacji w odniesieniu do wlasnego potomstwa
Moderator kamandir  - 24/06/2006 0:52:20
:*
i vice versa :P
:*
imagine  - 23/06/2006 22:33:14
banki :D
babefree  - 23/06/2006 22:14:11
niebiańsko tu ;)
mousy  - 23/06/2006 21:50:36
no tak, z pewnoscia pani zna bo widze obok zdjecie tej osobki :)
to Tos :)

Sisa ma :)
Użytkownik usunięty - 23/06/2006 20:13:01
słodko!
jak zdołałaś tyle bąbelek narobić? xP
afz91  - 23/06/2006 19:38:01
tam jest cudownie.
Moderator tarnogrodziara  - 23/06/2006 19:24:13
chyba raczej w zbożu ;p

ahh.. bańki kojarzą mi się z moim dzieciństwem..
thor92  - 23/06/2006 19:21:00
jakie ładne babelki (:
gloria  - 23/06/2006 19:19:21
dzię-ku-ję :)
gloria  - 23/06/2006 19:19:10
dzię-ku-ję :)
nattydreadlock  - 23/06/2006 19:14:43
jeste urocza ,jeeeej :) dziekuje

kocham truskawki!
tolka  - 23/06/2006 18:51:14
ja nic lepiej nie będę mówić co będzie za 3 miesiące.
ale powiem Ci, że nim się obejrzymy, zleci ten czas.
wamdue  - 23/06/2006 16:09:53
wchodzę do pokoju siostry, wszędzie pełno baniek.
\'co ty robisz?
jak to co? puszczam bańki. chcesz?
hm... hm... chcę\'
zbiorowe puszczanie baniek przez okno.

Najnowsze wpisy

Wpis blemish

22/03/2008 21:27:48

Wpis blemish

03/08/2006 22:04:04

burzowo

25/06/2006 9:17:52

Wpis blemish

21/06/2006 19:18:54

Wpis blemish

18/06/2006 23:59:31

Wpis blemish

16/06/2006 19:09:31

Wpis blemish

15/06/2006 14:05:23

Wpis blemish

09/06/2006 19:57:54

Wszystkie wpisy