Photoblog.pl

Załóż konto
Dodane 22 LISTOPADA 2019 ze strony mobilnej
Wyświetleń: 87

 Cześć.

Jak zapewne widzicie, lub nie - poprzedni wpis został usunięty. Ale myślę, że nie na długo, ponieważ planuję, aby wstawić go, tylko trochę później i może trochę bardziej zmieniony.

Sama nie wiem od czego mam zacząć. Może od tego co planuję na przyszłość.

Od kiedy pamiętam lubiłam pisać coś na kształt opowiadań. Moim marzeniem było kiedyś wydanie książki. Dlatego założyłam tego bloga, by trochę sobie pomóc.

Wymyśliłam, że będę tu pokazywać swoją "twórczość". Na ile mi się to uda? Nie mam pojęcia. Jeśli nie wypali - po prostu wszystko pójdzie z dymem, a blog przestanie istnieć.

Co więcej - wymyśliłam też, że będzie to coś w rodzaju moich własnych doswiadczen.. Tak Każde takie "opowiadanie" będzie wzorowane na mojej pamięci, lub moich starych pamiętnikach. Dobrze, że zdecydowałam się na taką formę z przeszłości, bardzo mądre posunięcie, jak tak teraz o tym myślę.

Pytanie - czemu zdecydowałam się na taką formę?

Otóż sama do końca tego nie wiem. Wiele z moich wspomnień jest dość bolesnych. I przede wszystkim zdarzyły się dawno. Więc po co do tego wracać?

Gdzieś w jakimś zeszycie zaczęłam już takie opowiadanie w minione wakacje. I stwierdziłam, że jest to super pomysł, lepszy od takiego, gdzie wszystko muszę wymyślać sama. To akurat przychodzi mi z trudem.

Z resztą po tak długim czasie większość z nich nie boli tak bardzo jak kiedyś. A już kiedyś się śmiałam, że moje życie nadaje się na opisanie w książce.

Dlatego zdecydowałam, że spróbuję takiej formy. Pewnie wszystko będzie napisane bardzo chaotycznie. A może postaram się napisać to jakimś "ciągiem", chronologicznie, aby miało to ręce i nogi - jeszcze tego do końca nie wiem. Na razie są to luźne plany, które powoli będę wdrażać w życie.

Duża rola jest tu także w Was. Chciałabym, abyście napisali mi co o tym sądzicie. A pod każdym takim postem napisali mi, czy nadaje się to do czegokolwiek.

Kiedyś pewna mądra kobieta powiedziała mi, że marunę swój talent. Wysłałam jej jedną swoją pracę. Stwierdziła, że powinnam pisać. Napisać do gazety. Pisać na serwetce w kawiarni, kiedy tylko wpadnę na jakiś pomysł. Dlatego decyduję się na taką formę.

Nie wiem do jak szerokiego grona odbiorców trafi mój post, jednak jeśli jakimś udem to przeczytacie - dajcie znać, że jesteście. I czy Was to w ogóle interesuje.

Będę naprawdę bardzo wdzięczna, a każde uwagi wezmę do siebie.

Zaznaczę również, że nie mam pojęcia jak często będą pojawiać się tutaj wpisy. Biorąc pod uwagę tryb mojej pracy, a także zbliżający się sezon zimowy może być to problematyczne. Jednak uczynię wszystko, aby udało się dodawać te notki choć raz w tygodniu/na dwa tygodnie.

Nie przedłużając - może to głupie, że tak robię. Może niektórzy z Was nie wiedzą o co do końca mi chodzi. W końcu często ja sama siebie nie rozumiem. 

Ale możliwe, że coś z tego wyniknie. Może w końcu przełamię się i zacznę pisać coś bardziej. Mam taką nadzieję.

 

Dziękuję za przeczytanie moich wypocin i mam nadzieję, że do zobaczenia.

Melisa.

 

dziszaczynamynowezycie Oby częściej!!!
05/12/2019 19:07:28
Junior bezprzebaczenia <3 dziękuję!
06/12/2019 14:46:12

dziszaczynamynowezycie Oby częściej!!!
05/12/2019 19:07:28
atlam Jaka zgrabna! :*
03/12/2019 13:41:17
atlam
05/12/2019 11:45:34
atlam
05/12/2019 11:46:13