Photoblog.pl

Załóż konto
Dodane 2 MARCA 2021 ze strony mobilnej
Wyświetleń: 223

Miałam ten post dodać tydzień temu, potem miałam dodać go w weekend. Mamy wtorek.

Ostatnio ciężko z samopoczuciem. Wczoraj była tragedia z prawie się popłakałam w pracy z nadmiaru emocji, bo wszystko się ze sobą skumulowało. Nawet do Maksa nie mogłam napisać jak bardzo mi źle, bo był w pracy. Ale na całe szczęście moja cudowna Asia stanęła na wysokości zadania. Wystarczyło, żeby do niej napisać i wyrzygać z siebie to, co mnie wkurwia. Kilka wymienionych zdań i już było mi lepiej. Ona też do mnie zadzwoniła kilka godzin później, kiedy ją coś wkurwiło. Dziękuję za taką przyjaźń, za taką osobę, że mogę być przy niej, a ona przy mnie. Umówiłam się do niej na rzęsy i paznokcie, a ona przyjęła mnie, mimo, że ma w opór klientek. Wiem też, kiedy robi mi panieński więc od razu zaklepalam wolne w pracy z uśmiechem na ustach jak bardzo Asia jest cudowna.

Do ślubu zostały dwa miesiące, a ja już zaczynam odczuwać stres. W sumie głównie dlatego, że mam wrażenie, że jeszcze mnóstwo rzeczy jest nieogarniętych, a zostało tak mało czasu. Poza tym stres spowodowany tym, że nie wiem nawet czy to wesele się w ogóle odbędzie przez tego zastanego covida. Potęguje to tylko mój brak snu i dodatkowe chujowe samopoczucie. Staram się być dobrej myśli i robić wszystko zgodnie z planem, jednak jest to silniejsze ode mnie.

Dzisiaj coś słabo się czuje, jakbym była przeziębiona, ale prawdopodobnie zaraził mnie Maks. Na szczęście mam dzisiaj wolne i mogę odpocząć.

A co do sytuacji sprzed dwóch wpisów... Stwierdziłam, że faktycznie oleje temat. Chciałam jeszcze do niedawna jechać tam i zapytać o co jej chodzi, ale po pierwsze chyba zrobiłabym z siebie idiotkę, a po drugie jak zobaczyłam ostatnio jej relacje z nową przyjaciółka na piwie to tym bardziej mi się odechciało. Już mam wyjebane.

Nie mam już siły więcej nic pisać, bo czuję się jak kupa, v więc przepraszam i do następnego.

bezemnieomnie Na to niestety nie masz wpływu, więc nie ma co sobie psuć krwi. Będę się modlić za was ;*
12/03/2021 15:01:31
bezemnieomnie Cieszę się, że masz kogoś na kogo możesz liczyć. Co do tamtej dziewczyny to ja myślę tak jak Ty, nie warto walczyć o kogoś kto nie kiwnąłby palcem dla nas. A co do ślubu to będziecie mieli na pewno przepiękną ceremonię. Trzymam też kciuki by covid nie przeszkodził wam w weselu. <3
08/03/2021 13:19:23
bezpozegnania Kochana! Dziękuję za słowa wsparcia <3 mam nadzieję, że wszystko wyjdzie dobrze, bo stressss....
09/03/2021 11:21:36
bezemnieomnie nie stresuj się, stres psuje wiele rzeczy... ;/ nie pozwól by zepsuł tak wspaniały dzień, podejdź do tego jak do wielkiej imprezy z okazji Twojego szczęścia, a nie jak do czegoś stresującego. To bardziej jak urodziny, niż jak rozmowa o pracę. Nie ma się czym stresować.
10/03/2021 10:35:42
bezpozegnania Bardziej się stresuje, żeby ta impreza się w ogóle odbyła :I
11/03/2021 11:23:38

waferowa Będzie dobrze! Wiem, że to stresujące wydarzenie, ale i piękne <3 trzymam za Was kciuki! ;*
06/03/2021 21:23:36
bezpozegnania Dziekuuuje pięknie, nie jest łatwo, ale staram się być dobrej myśli <3
06/03/2021 21:38:12
waferowa Domyślam się, że może być trudno w związku z tą całą sytuację, jednak liczę, że wszystko będzie ok, najważniejsze, że będziecie małżeństwem <3
06/03/2021 21:44:20

pusjel Będzie dobrze ziomala, nie ma co się spinać!
02/03/2021 16:48:36
bezpozegnania Kryzys mam jakiś ostatnio, więc dziękuję za słowa otuchy!
Ps. Kiedy jakiś wpis???
02/03/2021 17:09:53
pusjel jak napiszę... czasu troche brak
04/03/2021 20:58:51

padholder wesele ma być w maju ? ...brat ma w czerwcu i też są w strachu przez covida
02/03/2021 11:48:34
bezpozegnania Tak, w maju.
02/03/2021 13:02:04