>
Czy życie jest pełne niespodzianek, czy to my sami, swoim zachowaniem i emocjami, przyciągamy nieoczekiwane sytuacje? Czasami mam wrażenie, że moje życie to nieustanne wydarzenia, na które nie mam wpływu, które burzą mój spokój i szarpią nerwy. Brak mi chwili na refleksję, na odpoczynek od wszystkiego. Marzę o kilku tygodniach samotności, gdzieś z dala od ludzi, gdzie nikt nie będzie mógł mnie dosięgnąć, nic ode mnie nie oczekiwać, nie potrzebować i nie zadawać pytań.
Włochy są dla mnie oazą spokoju. Nieznajomość języka sprawia, że uliczny gwar, rozmowy o pogodzie, rozwydrzonych dzieciach i braku pomysłu na obiad, po prostu mnie nie dosięgają. Panuje błoga cisza. Nie muszę katować znudzonej playlisty. Jestem ja, piękne krajobrazy i spokój w głowie.
Skąd tyle hałasu w naszym świecie? Dlaczego ludzie nie potrafią się zatrzymać, zastanowić nad sensem swojego głośnego życia i ciągłego triggerowania otoczenia? Po co ten krzyk o własnym istnieniu? Czyżby wynikał z samotności, z potrzeby zwrócenia na siebie uwagi i własnych problemów? Każdy usiłuje uzasadnić swoje słabości, pokazać, jak ciężko mu jest...
Inni zdjęcia: 06.12.2025 cieniolubna'Panny z wilka". ezekh114... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24