Photoblog.pl

Załóż konto
Dodane 27 KWIETNIA 2017 , exif
Wyświetleń: 1203

 

 

 

 

Chyba się wyjaśniły bóle brzuszka. 

Po kolejnym badaniu wyszły pasożyty. Bartek dostał już lekarstwo a za 2 tygdnie do kontroli zobaczyć czy już ich nie ma. W dodatku ja musiałam też wziąć tabletki 2 i je pogryżć w razie "W" 

To pogryzłam i miałam skutek uboczny po nich, brzuch mnie bolał i chciało mi się wymiotować, do tego kręciło mi się w głowie. Ale dobrze,że Bartusiowi nic po tym nie było. 

Mam nadzieje,że pasożytów już nie ma ,bo nie przeżyje znów brać tych tabletek i znów się tak czuć.

____

 

Przygotowania do naszego dnia trwają, teraz wzieliśmy się pełną parą,chyba od tygodnia bo nic jeszcze nie mieliśmy poza gośćmi i sukienką :D

Wy też tak macie ,że wszystko na ostatnią chwilę?

Zostało jeszcze tylko pare dni ,ciesze sięeeeeeeeeeee!!! 

____

 

Trochę mi się przytyło heheh "TROCHE" 

Ale tak to jest mieć trenera w domu i nie ćwiczyć. 

Jak to się mówi,szewc w dziurawych butach chodzi