Photoblog.pl

Załóż konto

Mało mam, przestrzeni, oddechu.. 

2015/01/25   

 

« następne   poprzednie »

Zazwyczaj to zaczyna się przypadkiem, patrzysz na mnie jakoś ukradkiem i nieznacznie nic nie znaczysz dla mnie,j eszcze. Choć mieszkamy w jednym mieście to wcale się nie znamy, przedstawiają nas znajomi wreszcie, rzucasz krótki uśmiech, ja - piję wódki łyk i
przez chwilę, zanim usnę myślę "z kimś już mógłbym być" i  chwilę później wpadasz na mnie w przedpokoju Twoje oczy trochę smutne chyba patrzą prosto w moje i nic nie mówisz znów, ja milczę też, ale oboje  mówimy "chyba chcę, lecz wybacz, wiesz, trochę się boję" i  chyba śnię gdy zanim wyjdziesz, rzucasz mi "dobranoc" i  widzę w Twojej twarzy, ktoś Cię wcześniej mocno zranił i tak zanim się poznamy domyślamy się, co  to drugie ma na myśli przez ten pierwszy miesiąc i z tych niedopowiedzianych spojrzeń, gestów i słów rodzi się zainteresowanie, by czas zepsuć to mógł.

 

 

i w sumie to, chyba brak mi słów.

kawy...x1000 bo  nie schodzę z kofeinowego głodu.

Brak komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika awaryjnyulatwiacz.

Najnowsze wpisy

Wpis awaryjnyulatwiacz

 

Wpis awaryjnyulatwiacz

 

Wpis awaryjnyulatwiacz

 

Wpis awaryjnyulatwiacz

 

Wpis awaryjnyulatwiacz

 

Wpis awaryjnyulatwiacz

 

Wpis awaryjnyulatwiacz

 

Wpis awaryjnyulatwiacz

 

Wszystkie wpisy