Photoblog.pl

Załóż konto

Where is the logic? 

2009/10/25   

liona

« następne   poprzednie »
liona

Zimowa Iloona!

 



chyba teraz mam trochę czasu, to poopowiadam.


więc zaczęło się to pewnego sobotniego popołudnia, ciepły jesiienny dzień, nikt nie narzekał na zimno. pojechaliśmy autobusem, na przystanku czekał na nas Śliwa. chliwe tak staliśmy, zastanawiając się co ze sobą począć. po przemyśleniu całej sytuacji poszliśmy do sklepu, kupić fajki, później do 'S' na ciepłe bułeczki z masłem czosnkowym, Ilona miała na nie ochotę, więc to dla niej. jak już się wygrzaliśmy nóżki nasze zwróciły się w stronę blokowiska. siedzieliśmy u Śliwy, ja i Ilona stweirdziłyśmy, ze jest bardzo gościnny. niewiele osób zaprasza do siebie ludzi których zna niecały miesiąc, może nawet dwa tygodnie. czekaliśmy u niego, pociąg był dopiero o 17 38. wyszliśmy, na PKP doszliśmy jakimś skrótem, niedaleko był cmentarz. w międzyczasie wyniknęło pewne nieporozumienie Śliwa-Arnold-Agata, na szczęście nei było to zbyt znaczące, więc nasze relacje nei miały możliwości się popsuć. o 17 38, może trochę wcześniej, pojechaliśmy do Z. oczywiście nie było kontroli, żadnych słów 'bileciki poproszę'. spokojnie, parę podtekstów seksualnych, nic ważnego. w Z. kupiliśmy wina, chociaz to bardziej Kawa je kupił niż kto inny. spaliliśmy parę fajek, wypilismy piwo. weszliśmy do Babilonu, na koncert, ponoć charytatywny. na prawo, schodami w dół. jak obskurnie, spodziewałam się lepszego miejsca, ale nie jestem wymagająca, wystarczyło nam wszystkim to co było. otworzyliśmy wina, Kawa, Arnold i ja. reszta podpijała od nas. Kamil zbił wino, które, nieszczęśliwie, stało na pianinie, z kolei to nie było zbyt stabilne. reszta wieczoru minęła spokojnie. przyjechał ojciec Śliwy, nie pogowałam zbyt dużo, nie miałam zdrowia i nawet ochoty. zresztą nie skończyło si.ę to dla mnei zbyt wesoło, a moze bardziej dla moich okularów, zostały one rozdepnięte prawdopodobnie przez jakiegoś nieuważnego glana. kiedy mi spadły nie schylałam się po nie nawet , wiedziałam, że już ich nei odzyskam, a jezli to nie w całości, tak też się zresztą stało. przez pewien czas smacznie spałam. przez pewien czas rozmawiałam na zewnątrz z Kolorem, siedziała z nami jeszcze Maryjka, zacna dziewoja z ładnymi nóżkami. winny zbrodni na moich okurlarach czuł się Śliwa, nie powinien, moja wina i tylko moja. to ędzie tyle o mnie chyba i nie tylko, może coś dalej jeszcze.


Ilona natomiast była przeziębiona, miała nie pić, nie udało się. wypiła, ale chyba nie była to zbyt duża ilość.


Arnold, ciekawa sprawa, bo troche jakby miał wachania nastrojów, dziwne rzeczy mówił, ale wszyscy już o nich zapomnięli. mimo wszystko bawił się chyba dobrze, ze mną zresztą też przez chwilę.


Kawa, pogo, poobijał siebie innych, poobdzierał, podarł. no, Kawa, piwko, winko i wszystko jasne.


Śliwa nie pił. on nie może, jest chory. ale jesli chodzi o zabawę to też pogo, później zamułka, sądzę, że zupełnie niepotrzebnie.


Reszta ludu, to Ci, którzy z nami nie przyjechali, sami dotarli:


Maryjka, cudowna córka dyrektora tej cudownej ruderki. zacna dziewoja z ładnymi nóżkami, mogę powtórzyć jeszcze raz.


Pulina, no, se była. wydaję się jakby za bardzo podnieciła się swoją znaczącą rolą w tym całym zamieszaniu i stała sie troszkę irytująca, ale po czasie, po alkoholu może, stała się.. normalna.


Kamil, pożyczył ode mnie pieniądze, zbił wino Kawy i miał waniliowe fajki.


Mleczyk, moja, doejchała później, nieciekawie wyglądała, znaczy sie moze to dlatego, ze niewiele czasu z nią spędziłam, dostałam od neij kilka buziaków, kilka dowodów sympatii. z Miłoszczem była. razem byli.



przekroczyłam długość notki.

4 komentarze
atagu  - 28/10/2009 20:00:34
tak, tak ja wiem, ale juz mi sie nei chciało zmieniać, ktoś meni uśiwadomił ze to był Emcej xD
Kamil - 28/10/2009 16:18:21
Nie pamiętam, bym pożyczał kasę od you ;/ :D ;*
ramasser  - 25/10/2009 16:05:30
ahahaha, cała prawdunia! Chociaż... wydaje mi się iż ominęłaś jeden znaczący pocałunek w szyję ! :D
uwielbiam CIę bejbe, joł!
ilon - 25/10/2009 15:30:18
ilona byłą przeziebiona. miała nie pić. nie udało się hahahahahha nooo

Najnowsze wpisy

DreDohy

30/06/2010 16:36:03

bumbumbum

22/04/2010 21:04:39

kozilon

05/04/2010 15:53:42

khh

01/04/2010 21:36:56

okno

28/01/2010 19:32:21

pany's

27/01/2010 0:26:15

ma haju

17/01/2010 15:54:27

laski

12/12/2009 20:18:00

Wszystkie wpisy