photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 26 LUTEGO 2024

Spacer.

Tak się kończą spacery w białych spodniach. ^^ Dwa tygodnie temu

wyleciał za nami z bramy jakiś pies. Nie zastanawiając się co dalej, wzięłam córeczkę na ręce, na wypadek gdyby pies był agresywny (mimo, że się bardzo boję psów, a ten nie wyglądał na miłego). I dobrze się stało, bo

pies warczał i skakał po mnie jakby dostał jakiegoś szału. Na szczęście 

przybiegła wlaścicielka, założyła mu smycz i kaganiec.. Gdyby nie ona

to mogłoby się to różnie skończyć. Zaczęła mnie przepraszać, mówiła ,

że wypierze spodnie.. Odpowiedziałam ze spokojem, chociaż puls miałam 

150, że nie trzeba, nic się przecież nie stało, sama wypiorę te spodnie. 
Strachu najadłyśmy się co nie miara.. Teraz już przynajmeniej wiem, że jestem w stanie obronić córkę przed wszystkim.