Photoblog.pl

Załóż konto

Milczenie to przyjaciel... 

2014/12/17   

 

« następne   poprzednie »

Że kiedy patrze na to jak jest , już nie przechodzą mnie dreszcze,
już nie brakuje mi powietrza,
już nie wołam jeszcze, jeszcze,jeszcze.


Czuje,że się wypalam.Nie jest tak jak było.Jesteśmy jak papier który z każdą kłótnią się ściera. Nie wiele z niego zostało. Juz nawet nie wiem czy czuje się szczęśliwa. Zaczynam dostrzegać każde małe detale,które nie są zbyt dokładne. Jest ich zbyt dużo.Potrzebuje obecności , a my mimo,że mamy jej na tyle mało , nawet z tych chwil rezygnujemy dla własnych korzyści. Wsparcie?...Zrozumienie , czułość,troska, nie chce o to wszystko cały czas prosić...mam dosyć błagania o to co powinno być naturalnym odruchem kochającej osoby...Mało go , a ma być jeszcze mniej...chyba nie chce.Imprezy , nauka, znajomi , koleżaneczki, praca a gdzie w tym wszytskim jestem ja. Gdzie my, bo trace nas z pola widoku. Kłamstwo jest dla mnie jak zdrada , boli jak cholera. Zaufanie porządnie podupadło. Jak mam wierzyć w to co jest skoro potem prawda okazuje się zupełnie inna. Skoro teraz tak się dzieje co będzie później...chyba się poddałam.

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis anioszka5

 

Wpis anioszka5

 

żal minie,zobaczysz

 

the end

 

Wpis anioszka5

 

Wpis anioszka5

 

Rok

 

Wpis anioszka5

 

Wszystkie wpisy