photoblog.pl
Załóż konto

retrogradacja.

ach, te brązowe włosy. miło mi się je wspomina.

 

jest strasznie, okropnie, na przemian z motywacją, śmiechem, a płaczem.

z biegiem czasu zastanawiam się czy dobrze zrobiłam pisząc o moich

uczuciach. bo analizując na chłodno te rozmowy, to ja zabiegałam 

o kontynuację tej znajomości. muszę zagryźć wargi i wytrzeć 

łzy. powtarzać sobie sto razy dziennie, że nic z tego

nie będzie. że Bóg na moją prośbę daje mi wszelkie

znaki, że czeka mnie coś zupełnie innego .

 

chcę znów spać, chcę znów jeść, chcę znów czuć się wolna. 

 

- a jakiego byś go chciała ?

- by sam do mnie napisał, by zaproponował romantyczną randkę,

bym mogła dostać od niego pierwsze kwiaty w tym Roku, by mnie słuchał z 

zaciekawieniem, by pragnął poznawania prawdziwej mnie.

 

 

nie spełni się, nie ważne jakbym chciała i marzyła.

muszę znów się ocknąć, to wszystko było w jednym jebanym celu.

może to moja karma, a może to coś co musiało sprawić, że jak uderzę o Ziemię to z takim bólem, że będzie w końcu czas się ocknąć. od grudnia wszystko jest jakby na speedzie, a ja nie wyrobiłam na zakrętach. 

 

nie jestem kobietą dla Ciebie, czego innego szukamy.

nie dam Ci czasu, muszę iść do przodu. 

 

w tym wpisie się z Tobą psychicznie żegnam. 

czas wrócić do gry, Angie. 

 

jestem z siebie dumna.

Dodane 5 KWIETNIA 2024 ze strony mobilnej
205