>
On wciąż czuje ten gorący od uderzenia policzek...
Tysiąc pomysłów miał w swej brutalnej głowie
powtarzał czule : - kochanie myślę o Tobie!
Przyciągając mnie wzrokiem niewinnie uwodził
aż w sercu ogień miłości rozpalił- wariat!
Przed oczami w noce jego uśmiechnięta twarz
raz dodawał, raz odejmował liczbę gwiazd.
Smak ust Twych słodki jak miodek od pszczół
lecz zamiary słone jak woda morska.
Nie wszystko załatwisz słowami, zaczynając...
tą podstępną grę, stworzyłeś zołzę...widzisz ją?
Czuję, że było warto kilka razy ześwirować
kiedyś jako nowi my, odnajdziemy się na pewno.