Photoblog.pl

Załóż konto

500 - Internal Server Error 

2015/07/27   

 

« następne   poprzednie »

Woah, no i minął miesiąc. Miesiąc od kiedy wylądowałyśmy w Bostonie! Do tej pory nie zrozumiałam jeszcze całego tego zachłyśnięcia Stanami Zjednoczonymi. Było kilka highlightów i próbuję się ich trzymać w momentach kiedy nie wszystko idzie tak, jak bym sobie tego życzyła. Niewątpliwie do tych lepszych dni należą niedziele, które w większej części są wolne od obowiązków pracowniczych, więc wykorzystujemy je na wypady po okolicy. Pomaga nam w tym Jimmy, który swoim zapałem i pozytywną energią sprawia, że życie tutaj nie jest zbyt monotonne. Dzięki niemu odkryłyśmy Sculptured Rocks, czyli geologiczną ciekawostkę, w której woda wyżłobiła niesamowite formy. Małe kaskady tworzące się pomiędzy kamieniami wymasowały nam plecy, a ja i David odważyliśmy się zeskoczyć w zagłębienie pomiędzy skałami i przepłynąć do jacuzzi stworzonego przez rwącą wodę. Również dzięki niemu odnalazłyśmy poziomki i maliny rosnące dziko w lesie koło kampu oraz zboczyliśmy nieco ze szlaku żeby wykąpać się pod 30-metrowym wodospadem. Przepiękne miejsce stworzone przez naturę, do którego nie prowadzi żadna cywilizowana ścieżka. Trochę takie syrenki, wylegujące się na oblewanych przez wodospad skałach. Jednak możliwość przejścia za ścianą wody i podziwianie tego, co przyroda ma do zaoferowania sprawia większą frajdę niż posiadanie zasięgu w telefonie i stałego dostępu do internetu. Wybrałyśmy się też na wspólną wycieczkę z dzieciakami z obozu i akurat trafił nam się wyjazd do Attitash, czyli górskiego resortu, w którym zimie poprowadzodzone jest mnóstwo szlaków narciarskich, a w lecie obiekt funkcjonuje jako park rozrywki. Nie powiem żebym była jakoś niesamowicie nim zachwycona, ale dwie atrakcje nawet zasługiwały na moje zainteresowanie: rollercoaster umiejscowiony na zboczu lesistego wzgórza (z możliwością regulacji prędkości!) i ślizgawka, która poprowadzona została z samego szczytu (widoki z gondoli wwożącej na górę...!) i pozwalała na kilkuminutową jazdę bez trzymanki w czymś co przypominało sanki. Fajne na kilka zjazdów, ale jak ma się 4 godziny to zdecydowanie można paść na trawę i zbijać bąki...

1 komentarz
owocowa19  - 27/07/2015 17:24:20
fajnie wyszło ;)
zapraszam do siebie :)

Najnowsze wpisy

Wpis aluminiumsiren

07/08/2015 3:25:40

Wpis aluminiumsiren

27/07/2015 19:26:51

Wpis aluminiumsiren

27/07/2015 17:22:42

Wpis aluminiumsiren

06/07/2015 16:37:24

Wpis aluminiumsiren

03/07/2015 16:42:11

Wpis aluminiumsiren

28/06/2015 21:22:56

Wpis aluminiumsiren

28/06/2015 21:08:42

Wpis aluminiumsiren

21/06/2015 17:39:04

Wszystkie wpisy