>
photoblog.pl
Załóż konto
Dodane 15 GRUDNIA 2025 ze strony mobilnej
253
Dodano: 15 GRUDNIA 2025

Gghhh

Chciałabym

By to wybrzmiało 

Jak puls pod skórą 

Którą zrywam tylko po to

By przyspieszyć zastałe tętno 

Nie umiem

Powodować emocji

Więc nauczyłam się 

Wyrywać je z siebie

Jak ciało obce

Ze świeżej rany 

Zanim przekonam się

Że to ja

Jestem ciałem obcym

W swoich ranach

Atakuję wszystko

Co się we mnie poruszy

Reaguję na każdy szelest

Stłumiony szmer

W okolicy serca

sama nie znam tych okolic

Dlatego nie jesteś w stanie

Nic we mnie poruszyć 

 

Wszystko co we mnie

Od dawna

Jest mi tak obce

Że nie poznaję

Kiedy krew okręża kolejny kurs

Do serca

A kiedy je łamie

Coś co z krwią

Zatruło cały obieg

W drodze do serca

 

Nauczyłam się 

Jak być antidotum

Na wszystkie lekarstwa

Mojego zatrucia 

 

Rozciągam w sobie 

Struny dźwięku

I żadna z nich

Nie brzmi tobą

Tonem twego głosu

Skalą twoich słów

Drżeniem twoich ścięgien

Napiętych w oczekiwaniu

Aż wrócę

Czekasz tu dłużej

Niż kiedykolwiek ja

Byłam w sobie

Sama nie poznaję

Które z mijanych miejsc

Było moje 

I czy kiedykolwiek

Było moje

 

Rozciągam w sobie

Wszystkie struny 

I w napięciu czekam

Aż pękną

Jak ty i twoja wiara 

I w końcu odpuścisz

Jak wiolinowe sploty gryfu

Zrywam je jak ścięgna

By przestały powtarzać 

Wciąż tą samą prośbę 

Bym wróciła do siebie

Nawet nie wiem

Gdzie było moje miejsce 

I czy kiedykolwiek je miałam

 

Jay Ragsdale- Eld