Photoblog.pl

Załóż konto

All The Cold 

2019/10/20   

 

« następne   poprzednie »

Moja ambicja kiedyś mnie wykończy.

Nie wiem czy kiedykolwiek będę zadowolona z tego co robię, ile mam, zawsze widzę tylko braki.

Zawsze...

Może odkąd rodzice się mnie pozbyli, najpierw ojciec, potem matka, potem ojciec...

Gubi mi się kolejność.

Który to był moment?

Może wcale nie ten, w którym rzucono mi tym w twarz.

Kolekcjonuję te małe osiągnięcia, płacę stresem, pozbywam się czasu, jeszcze nie doszłam do etapu, w którym go zyskuję.

Nie doszłam do etapu, w którym czuję zysk.

Mój zysk to ulga i azyl.

Moment, w którym poczuję się własnym azylem.

Moment, wktórym na tyle wypracuję swoje osiągnięcia, by móc poczuć bezpieczeństwo własnego otoczenia.

Na ten czas mam tak mały dobytek siebie, że nie potrafię dostrzec własnej obecności.

Jak poczuć ulgę przy nieobecnym.

Wciąż jeszcze zbyt mało mnie, bym się zauważyła i oparła na ramieniu.

Właśnie w momencie, gdy okazuje się, że nie jesteś dla nikogo ważny i nie masz się na kim oprzeć, odkrywasz ile znaczysz sam dla siebie.

Odkrywasz ile sam na sobie możesz polegać, jaką masz wagę, na ile sobie ufasz.

Ten stres i presja w końcu się mnie pozbędą,

Albo to w końcu ja się ich pozbędę.

Czekam na dzień, w którym się znajdę.

Na miejsce, które mnie przyjmie.

Na czas, który zacznie być dla mnie ważny.

Coś co będzie istotne.

 

Eldo- stres/ Pan nikt

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis allthecold

 

Wpis allthecold

 

Wpis allthecold

 

Wpis allthecold

 

Wpis allthecold

 

Wpis allthecold

 

Wpis allthecold

 

Wpis allthecold

 

Wszystkie wpisy