Photoblog.pl

Załóż konto

ADAPT OR DIE 

2020/10/24   

 

« następne   poprzednie »

Mam wrażenie, że robię mega głupotę.

Dużo na tym stracę. Ale ja zawsze tylko tracę.

Rzadko dostaje to na czym mi zależy.

Jak to mówią " miej [email protected] a będzie Ci dane"

Cóż. Nie zawsze się sprawdza. Ale to chyba dla tego, że nie mam tak do końca wywalone na to co się do okola mnie dzieje. Przeżywam uszczypliwości życia chyab bardziej niż inni. Prubuje zagłuszyć swoje uczucia pracując i nie zbliżając się za bardzo do ludzi ale i to też nie zawsze pomaga.

Nie lubię zmian. Przprowadzek, poznawania nowych ludzi,

opowiadania o sobie - to przygnębiające zwłaszcza, że większość tego co mi się przydarzyła z chęcią puściłabym w zapomnienie.

Ten stres, uczucie ciężkości, brak poczucia bezpieczeństwa i marzenie o posiadaniu tego czego tak naprawdę nigdy nie miałam i chyba nigdy mieć nie będę - dom - miejsce, w którym mogłabym być naprawdę sobą. Siedzieć w ogrodzie - kosić trawę i patrzeć na dziko porozsiewane polne kwiaty, pić kawę na tarasie i zaplatać warkocze, głaskać psa - jak kiedyś, dawno temu w dzieciństwie.Korzystac z kuchni - mojej własne - kiedy tylko bym zachciała, robić pranie, kocham zapach świeżego prania. I nie przejmować się nikim ani niczym. Własny dom.

A teraz i chyab już zawsze będę prowadzić życie tułacza. Jak cygan. Zawsze się będę martwić czy mnie nie okradną, zawsze wszędzie bede taszczyć za sobą walizki i torby, zawsze będę się martwić czy starczy mi pieniędzy, czy poznam normalnych ludzi i jak długo normalni pozostaną.

Życie powsinogi zdecydowanie nie jest dla mnie.

2 komentarze
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika alicjawkrainiechaosu.
papafaraon  - 31/10/2020 9:45:54 z telefonu komórkowego
Miałem w swoim życiu okres tułaczki. Na szczęście krótko.
Photoblog.PRO mnilchas  - 24/10/2020 20:26:46 z telefonu komórkowego
Współczuję Ci serdecznie, człowiek odseparowany od tego co dla niego najpiękniejsze zatracając się w tym co rzeczywiste nie ma nawet z kim porozmawiać o tym że to wszystko boli i pozostaje mocno bolesne. Chciałbym Ci pomóc bo z tego co czytam to jesteś trochę moją bratnią duszą. Nie chcę Ci się narzucać, ale po prostu jestem w razie czego, to piękne co zawarłaś w tym wpisie. Potowarzyszę Ci do końca dnia czytając resztę Twoich wpisów. Ślę buziaka Alicjo :* głowa do góry, dziś jestem z Tobą

Najnowsze wpisy

Wpis alicjawkrainiechaosu

 

ALICE

 

Wpis alicjawkrainiechaosu

 

Wpis alicjawkrainiechaosu

 

Wpis alicjawkrainiechaosu

 

Wpis alicjawkrainiechaosu

 

Wpis alicjawkrainiechaosu

 

Wpis alicjawkrainiechaosu

 

Wszystkie wpisy