Photoblog.pl

Załóż konto
Dodane 7 LUTEGO 2019
Wyświetleń: 79

''Ciągle płynę, chociaż czeka mnie niejeden sztorm...
Lecę ponad horyzont, ponad podziałami
i patrzę ludziom prosto w oczy, kiedy rozmawiamy''

 

W moim sercu nadal jesień :)

I co ja tutaj znów wrzucam?! A no zdjęcie z tym panem znów wrzucam! :D To już chyba norma :)

 

Wiem, że pojawiam się tutaj dość sporadycznie, jednak kiedy nie bardzo mam co pisać, to po prostu tu nie zaglądam. Wolę bardziej merytoryczne wpisy, które kiedyś będą dla mnie fajną pamiątką, niż masę różnego rodzaju wpisów bez znaczenia. Chyba nauczyłam się na błędach związanych z prowadzeniem starego bloga ;) Weekend spędziłam dość fajnie :) Udało się spotkać z dziewczynami -Asią, Gują i Anią ,a więc można uznać, że mały sukces, bo bałam się, czy spotkanie dojdzie do skutku, chyba mocno niektórzy trzymali kciuki ,bo się udało, co prawda trochę później, ale jednak :) Spędziłyśmy czas w Klubie Fanaberii ,ogólnie przytulne miejsce, fajny klimat, ale nie byłabym sobą, gdybym nie ponarzekała na to, że było tam dość chłodno i nawet zimowa -rozgrzewająca herbatka nie potrafiła mnie rozgrzać.

 

W niedzielę z kolei przyjechał po mnie Dominik i z Asią wzięli mnie z zaskoku tzn z miejsca postawili przed faktem dokonanym ,że jedziemy nad Chechło, bo wiedzieli ,że pewnie bym się nie zgodziła i buntowała :D Ale pospacerowaliśmy trochę z psem Asi po zamarzniętym Chechle i w zasadzie takie drobne rzeczy, a mnie cieszą jakbym nie wiadomo co robiła ... Kiedy człowiek nie może na codzień cieszyć się czymś tak normalnym jak spacer, milion razy mocniej docenia wszystko ,gdy już się to dzieje. Potem pojechaliśmy do nich ,potańczyłyśmy z Asią, bo tak naprawdę spotkanie bez tańca to u nas chyba nie spotkanie :D No..bez tańca i jedzenia mogłabym dodać :P A resztę dnia spędziłam u Michała :*

 

Na ten weekend oprócz soboty planów ogromnych nie mam. Szykuje mi się egzamin na który jeszcze zbytnio się nie uczyłam :P Nienawidzę uczyć się na pamięć, więc liczę na fart jak zawsze, że zwykłe przeczytanie kilka razy notatek wystarczy. Jak myślicie? ;) Po zajęciach impreza urodzinowa Krzyśka i tak się prezentuje sobota. Mam nadzieję, że wszystko wypali :)

 

A z innej beczki to..ogólnie jestem dość niepewna i trochę się obawiam. Kolejny raz będę musiała przejść wszystko od nowa. Szczególnie to, czego tak bardzo nie lubię (bo tylko masochista lubiłby takie coś) Ale staram się sobie tłumaczyć, że trzeba będzie znieść chwilowe niedogodności, zwłaszcza jeśli mają one w późniejszym czasie wyjść mi na dobre. Nie wiem, co będzie dalej ,nie chcę się nad tym teraz zastanawiać, chociaż moje myśli zajmuje od paru dni tylko to... I jak tu zachować balans między życiem w teraźniejszości ,a przyszłości i przeszłości? Ciągle muszę nad tym pracować, bo wiele razy łapię się na fakcie, że przestaję skupiać się na chwili bieżącej i zaraz moje myśli lecą ku temu ,co będzie. W głowie tworzy się masa najróżniejszych scenariuszy... Chciałabym ,aby spełniały się tylko te dobre :)

cotidianae Fajnie spędzasz czas! Co dokładnie tańczycie ;)? Też nie znoszę nauki na pamięć i nie rozumiem jej sensu, jak miałam na studiach coś pamięciowego to zawsze tworzyłam sobie mapę pojęć i skojarzeń i dzięki temu było lżej :). Powodzenia na egzaminie!
10/02/2019 8:55:32
Photoblog.PRO alicjamartinique Zazwyczaj taniec brzucha odprawiamy :D Nie tańczymy jakoś profesjonalnie, ale lubimy sobie potańcować do różnych piosenek, co nam w duszy (ciele) gra :D Na pamięć się nie uczyłam ,ale zdane na -5 :) Więc da się bez uczenia na pamięć ,własnymi słowami ^^
11/02/2019 18:26:01