Photoblog.pl

Załóż konto

 

2012/04/28   

141.

« następne   poprzednie »
141.

Nie wierzę, że mogłabym kedykolwiek to powiedzieć.

Po tyh 3 latach wolałabym, abyś umarł.

Przynajmniej mogłabym zapalić dla Ciebie świeczkę.

 

 

 

I siedzi mi tyle wspomnień, przyzwyczajeń w mojej głowie, że trudno jest tak to wziąć to wszystko wyjąć, z dna serca.

Bo znalazła się wyższa, ładniejsza, głupsza wieśniara zrobić tu karierę. Ha! i robi! Za najłatwiejsza dziwkę, co rozkłada nogi to tu, to tam, żeby zemścić się za swoje krzywdę, co niby ją w chuj boli. Nikt nie potrafi uwierzyć, że to wszystko, co razem osiągnęliśmy spadło i roztukło się w jeden wieczór. Moja tarcza, moja ostoja, moja lektyka, bijące po  oczach światło w ciemnym tunelu.

 

Boli mnie twarz od płaczu - brwi, policzki, szyja i zastanawiam się czy to się odwróci.

Że ktoś tam sobie wiedze moje życie.

Że ten ktoś istnieje.

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

142.

 

141.

 

140.

 

139.

 

138.

 

137.

 

136.

 

135.

 

Wszystkie wpisy