>
Cześć wam.
od kwietnia odczuwam przytłaczający ciężar
ciągnie sie To i nie może mnie opuścić.
jest cięzko, ale staram się sobie radzić.
coraz to dowiaduje sie coraz więcej i coraz bardziej...
mnie to dobija i zniechęca...
sprawdza sie powiedzenie
" Że i mniej wiesz tym lepiej śpisz "
Moje nerwy i przepracowanie doprowadziłam do tego stopnia
ze wylądowałam u neurologa z porażeniem nerwu twarzowego
braniem kilku antybiotyków i sterydów na ratowanie prawej
części twarzy.
i l4 od pracy na dłuższy czas.
zalecenie od pani doktor mam takie żeby sie oszczędzać
I mniej pracować, więc muszę odpuścić z ciągłymi zmianami po 11 h
codziennie po 9 dni i wykończeniem domu jednocześnie tez
po kilkanaście godzin dziennie przez cały tydzień.
organizm powiedział " STOP "
albo skonczy sie to udarem , utrata wzroku na prawe oko.
nigdy nie mialam az tyłu problemów zdrowotnych.
dlatego uważajcie bo stres i przemęczenie niszczy i to strasznie.
wewnętrznie i moim przypadku zewnętrznie
uważam ze nie warto i muszę odpuścić.
dzięki Bogu mam przy sobie siostrę <3 dziękuję za pyszne
obiadki i pomoc <3<3
męża i rodzinę która
mnie wspiera .<3
powinnam odliczac dni do przeprowadzki
na swoje wymarzone "M "
ale dziś nie mam na to siły.
trzymajcie sie , tsz...tsz...
" Podpięty pod jakies ustrojstwa
chwilowy z ziemią rozbrat
może to kosmos
woła mnie do siebie
znów
pozwól mi zostać.
Daj mi poczuć jeszcze Ból.
Rodzice mówili jak boli to dobrze.
to dobrze ze boli bo żyjesz.
rodzice mówili że nie ma co skomleć.
niech boli dopóki nie zginę.
dziś rozumiem ból jak nigdy.
Boże Dzięki Ci za krzywdy. "/ Planet - Bonson - Niech żyje ból
10 CZERWCA 2026
5 MAJA 2026
5 MAJA 2026
18 LUTEGO 2026
3 LUTEGO 2026
3 LUTEGO 2026
18 LISTOPADA 2025
18 LISTOPADA 2025
Wszystkie wpisy