>
Sen jest jak inny świat,czuje w sobie kiedy spada ze mnie odpowiedzialność,a jednocześnie przychodzi uczucie beztroski.
Zamknąć chce oczy,usiąść na fotelu kiedy jestem bliżej okna,niezależnie czy jest to arriva,polregio czy intercity; chce żeby to wszystko co mnie spotykało było już dawno za mną.
Kiedy myśle o dalekobieżnym IC to czuje się jak Jode która próbuje uciec CIA,kiedy czuła że nie chce dla nich pracować,w tym dla Ryana i miała w sobie poczucie winy nieświadomie zabijając ojca Salima.
Przez to że Jode posiadała Aidena czyli nienarodzonego brata ducha stała się zagrożeniem dla społeczeństwa,ale tak naprawde to bronił Jode kiedy działa jej się krzywda nie jednokrotnie.
Nie chce w jednym mieście mieszkać całe życie,ale też pieniądze mnie ograniczają.
Chce wyjechać do lasu,w góry na południu Polski,albo wyjechać do Poznania,czy Krakowa i spoglądać przez duże okno siedząc na parapecie,w jesienną,mglistą pogode w kamienicy.
Czy kiedyś zaznam takiego życia?
Czuje że chce być w innym świecie,w innym miejscu,a najlepiej zostać w śpiączce.
Nie chce cierpieć,nie chce się gniewać,nie chce już płakać.
Chce odlecieć jak piórko i zaznać spokoju,albo poczuć w sobie jakbym chciał zagłębić się we własne pasje i rozwój,nauke.
Niepowodzenia uderzają we własne możliwości,ale też uczą jeżeli zauważamy sami źródło problemu.
Świat w którym żyje uważam że jest jakimś systemem,ogranicza pieniądz,mobilność,miejsce zamieszkania.
Moje życie kończy się w internecie,zamykając się we własnym pokoju.
Mam nadzieje że moje życie nie jest jeszcze stracone,ważne żebym się w sobie nie zatracił.
Jak teraz to pisze...it's fine for this time.
3 MAJA 2026
5 MARCA 2026
5 LUTEGO 2026
21 CZERWCA 2025
22 MAJA 2025
28 KWIETNIA 2025