Photoblog.pl

Załóż konto

Talitha kum 

2016/03/21   

 

« następne   poprzednie »

Chaos ustępuje miejsca rzeczom zdecydowanie bardziej przydatnym. Nie lubię szybkiego tempa, ale lubię, gdy coś się dzieje. Często myślę, że to nie przypadek, nie...teraz to wiem. Nie wierzę w przypadki, nie wierzę, że rzeczy mogą dziać się bez powodu. I nigdy tego nie zaakceptuję.

Jestem z tych, którzy wierzą, więc wierzę w sens swojej wiary. To staje się siłą słabych, to moja siła, to moja poważna strona, to mój spokój. Mimo tego, że nie trzymam mapy w swoich dłoniach, nie czuję się zagubiona. Odzyskałam stabilność. Kamień wrzucony do wody, rozbił gładką taflę, jednak nawet największe fale w końcu ustają, a każdy okrąg rozbija się o brzeg, niknąc. Przecież naturalnym stanem tafli wody nie są fale, a spokojna, gładka powierzchnia. Ona zawsze do tego dąży. I nie tylko ona.

 

Zauważyłam, że całkiem dobrze idzie mi ignorowanie bolesnych wspomnień, myśli, a rany po kulach traktuję jako ozdobę. Naprawdę nauczyłam się zamykać za sobą drzwi, kiedy kończy się dzień. A kiedy kolejny zaczyna, być tylko i wyłącznie w nim. Nauczyłam się pogody ducha, tak myślę. Tak musi być, musi być dobrze, nigdy nie ma innej opcji, tylko "musi się udać" - tak mówią optymiści i tak mówi mój tato. Wyjątkowo mu zaufam.

 

Miłość...mówienie "kocham cię" poprzez "załóż czapkę".

Nigdy nie byliśmy bardziej dosłowni.

 

" Temu co umarło, trzeba pozwolić umrzeć.

   Temu co żyje, trzeba nieraz pomóc żyć."

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis 9minut

 

trzy paski, jeden cel

 

Wpis 9minut

 

Wpis 9minut

 

Wpis 9minut

 

Wpis 9minut

 

Wpis 9minut

 

Wpis 9minut

 

Wszystkie wpisy