Photoblog.pl

Załóż konto

Midnight Witch 

2020/02/17   

Przeszłość cd.

« następne   poprzednie »
Przeszłość cd.

Niektórych przyjaźni nie sposób już wskrzesić. W sobotę ostatecznie rozwiały się moje strzępy nadziei. Najlepsza przyjaciółka z którą kontakt odnowiłam niespełna rok temu wychodzi za mąż, cieszę się że udało jej sie poukładać życie, znaleźć odpowiednią osobę po tym czego doświadczyła z byłym. Boli mnie fakt że dowiedziałam się o tym przez przypadek, zaledwie miesiąc przed faktem, liczyłam że z takim wydarzeniem zechce się ze mną podzielić od razu. Fakt że to nie nastąpiło, dał mi ostateczny obraz stopnia zażyłości tej relacji, choć to przykre uświadomił mi że nic juz nie będzie jak kiedys, nie będę jej tak bliska jak przed kilkoma laty, mimo tego że mam ochotę walczyć o tą znajomość, widzę że ona nie jest do tego zbyt entuzjastycznie nastawiona, nie jestem powiernikiem jej rozsterek, wysłucha mnie, lecz nie mam co liczyć na jej zwierzenia, odnoszę wrażenie że zamknęła się na mnie i raczej nic z tym już nie zrobię. A tak bardzo chciałam być na tym ślubie, naprawdę, mimo że to zupełnie nie moje klimaty, chciałabym po prostu być obecna w tym ważnym dniu.

Miło że zaprosiła mnie latem na obiad do tej samej knajpy w której będzie wesele, by w pewnym sensie odtworzyć ze mną ten dzień, lecz to zbyteczne, wystarczy spotkać się w domu, zrobić ognisko w wąskim gronie, tak jak lubimy najbardziej. Jednak cieszę się że pomyślała w ten sposób, nie czuję się pominięta. A co będzie dalej z tą znajomością zobaczymy, wiem że ma mniej czasu niż ja, ale kiedyś nic nie stawało nam na drodze, by się spotkać. Gdy rok temu odnowiłyśmy kontakt po prawie 4letniej przerwie bez wachania zgodziła się przyjechać latem na spotkanie, chociaż zbyt wiele nie porozmawialysmy, gdyz dzieciaki dokazywaly i trzeba było mieć je nieustannie na oku, przynajmniej one się wybawily za wszystkie czasy, a ja mimo wszystko jednak nie tracę nadziei. Czytając u niektórych na blogach że nie mają co liczyć na odwiedziny znajomych, a nam jednak udało się zorganizować spotkanie mimo przeszkód, bez przekładania, daje mi światełko dla tej przyjaźni. 

6 komentarzy
krawcu999  - 24/02/2020 10:10:42 z telefonu komórkowego
Czy mimo małej szansy na sukces zamierzasz walczyć?
Pytam bo borykam się z podobnym problemem
6permament6pain6 - 24/02/2020 13:40:19 z telefonu komórkowego
Szczerze nie mam już siły walczyć, gdy widzę że wszelkie próby kontaktu muszą wynikać ode mnie, zdaje się na to co przyniesie los.

annna97  - 21/02/2020 16:52:20
fotka super :)
a przyjaźnie.. no cóż... i takie się zdarzają :D
6permament6pain6 - 24/02/2020 13:39:42 z telefonu komórkowego
No niestety mnie ostatnio nie :)

summertimesuicide  - 18/02/2020 20:39:55
Jestem zaskoczona, że takie zdjęcie wyszło telefonem ;o Jest świetne!
Ostatnio mam jakieś sceptyczne przemyślenia odnośnie odnawiania przyjaźni. Wydaje mi się, że prędzej czy później dochodzi się do punktu, w którym uświadamiasz sobie, że nie łączy was to samo, ale próbuje się dalej ze względu na stare sentymenty. Może się mylę, mam taką nadzieję :)
6permament6pain6 - 19/02/2020 12:29:42 z telefonu komórkowego
Wiesz nie było łatwo, lekki wietrzyk utrudniał to zadanie, cudem udało się wybrać jedno z 10 akurat gdy kończył tkać sieć :)
Tak niestety, czasem ciężko się pogodzić z tym, ze coś co było niemal najważniejsze w zyciu, obecnie nie jest niczym szczególnym . Nie napalam się zbytnio na ożywienie tej przyjaźni, ciesze się że mamy kontakt, jednak brakuje więzi jaka niegdyś nas łączyła.

Najnowsze wpisy

Magic wands part 2

05/04/2020 11:46:24

Wpis 6permament6pain6

01/04/2020 9:56:54

Zbiorka

29/03/2020 13:07:36

Dom cienia.

25/03/2020 16:47:44

Marzanna

23/03/2020 8:53:09

Ostara

21/03/2020 11:29:04

Tarot

20/03/2020 8:26:40

Familiar

18/03/2020 10:46:37

Wszystkie wpisy