Photoblog.pl

Załóż konto

Midnight Witch 

2019/12/02   

Pomiędzy jawą a snem

« następne   poprzednie »
Pomiędzy jawą a snem
Powiększenie

Uwielbiam takie poranki, kiedy wstaje przed moją kochana little M mam czas dla siebie;

czytam książkę, delektuje wschodem słońca i oddaje przemysleniom.

 

 

Ostatnie wydarzenia sprawiły że zaczęłam zagłębiać się w tematykę snu. Co prawda do tej pory zagadnienie to traktowalam pobieżnie, mimo tego że często przewijał się przez różne wydarzenia w moim życiu, stanowił inspircje, ja jednak nie snułam rozważań nad dogłębną problematyka tego slowa. Nie przypisywalam snom większych znaczeń, traktowałam jako odzwierciedlenie tego co obecnie ma miejsce w moim życiu, obraz pragnień, wyśniona alternatywa życia. Raczej nie uznaje snów za nośnik przepowiedni, zapowiedzi czegoś. Nigdy współczesne senniki nie zweryfikowały żadnego ze snów poprawnie, co podtrzymala przyszłość. Moja babcia posiada bardzo stary sennik, kupiła go jakieś 60 lat temu na rynku, obecnie nie ma nawet okładki co uniemożliwia weryfikację autora, wdawnictwa, czegokolwiek, kartki leżą luźno w pudełku w porządku względnie chronologicznym, stan zachowania jest marny, kartki nie są nawet pożółkłe, mają barwę mocnej czarnej herbaty, lecz nadruk pozostał na swoim miejscu, pomimo roztarć i wiotkości stronic bez trudu można rozczytać przedstawiona treść. Korzystałam z niego być może dwa razy, z czego raz interpretacja naprawdę się sprawdziła, mówiła że będę ofiarą intrygi, niedaleka przyszłość ukazała to dosłownie.

 

Gdy będę w Polsce zrobię doświadczenie i za pomocą tego sennika zinterpretuje kilka snów. Jednak nie nastawiam się na jakieś nietypowe zaskoczenie. Wiele osób uważa że mam dar do odczytywania przyszlosci, o tyle ile trot jest dla mnie łaskaw i uchyla rąbka swych tajnikow, ja nie czułam się mocna w interpretacji snow, albo po prostu nie uważałam że coś można z nich wynieść. Ostatnio tarot - moja niezawodna wyrocznia podsunął mi sugestie abym nie ignorowała sennych przesłań. Nie myślę tego lekceważyć, zwlaszcza że wydarzył się fakt o którym zapomniałam napisać ostatnio, w przeddzień śmierci dzieciaka z mojej dalszej rodziny miałam sen w którym widziałam swe odbicie w lustrze, przyglądałam się części moich włosów ufarbowanych na specyficzny kolor, lecz w śnie był on całkowicie wyblakły, kolor moich włosów to ulubiony kolor tego dzieciaka który zmarł. Czy wysłał mi wiadomość poprzez ten senny obrządek? Nie mogę tego zignorować, i zacznę zagłębiać się w tematykę snu. Przypuszczalnie połączenie tarota i sennych widzen jest kluczem do szerszego poznania przyszłości, czymś co pozwoli rozwinąć moje umiejętności w sferze dla innych niedostepnej.

 

Wiem że dla niektórych to brzmi zabawnie wręcz niedorzecznie, może ktoś pomyśli że jestem nawiedzoną hertyczka, jednak ja nie uprawiam czarnej magii, jedyne co robię to kieruje się przeczuciem, intuicja często przypomina nam o sobie w codzinnych drobnostkach, jej obecności napewno każdy z was doświadczył, a to co ja robię to jedynie pogłębianie jasności jej przesłania.

 

Może nasz senny rytuał to przejście do drugiego życia które wiedziemy równolegle z tym ziemskim a może to obszar którego kontynuacja będzie wyrazistrza po smierci, może sen to rozciągłość pielęgnująca wspomnienia z naszych wcześniejszych wcieleń, może to coś o wiele bardziej mistycznego niż na pozór nam się wydaje, a może jest miejscem w którym uaktywnia się ten nieużywany obszar muzgu. :)

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Graves

05/12/2019 8:58:58

Pomiędzy jawą a snem

02/12/2019 15:38:52

Sen po życiu [*]

27/11/2019 13:38:04

Przemijanie...

25/11/2019 12:18:08

Dragonfly

21/11/2019 12:27:13

Historia pewnej przyjaźni.

18/11/2019 12:14:52

Dr

15/11/2019 12:29:23

Forest

13/11/2019 13:06:38

Wszystkie wpisy