Photoblog.pl

Załóż konto

palą się podeszwy w najkach. 
zapisz

Dodane ze strony mobilnej
Wyświetleń: 88

 

 

Deklaracje i fakty

Co chcesz osiągnąć w tym roku? Co jest dla ciebie najważniejsze? Jakie masz marzenia, życzenia albo plany?

Założę się, że są to same wzniosłe rzeczy. Widać w nich promienie słońca, szerokie uśmiechy, smukłe nogi i wino stojące na kraciastych obrusach.

W sferze zawodowej chcesz się rozwijać, uczyć nowych rzeczy i z roku na rok zarabiać lepiej. Większość rodziców deklaruje, że chce wychować dzieci na mądre, silne i samodzielne osoby. Jak myślisz o swoim zdrowiu, to przepełnia cię poczucie nieśmiertelności. Twój związek ma być twardy jak diament, a jednocześnie przyjazny jak wata cukrowa.

Nie ma w tym nic dziwnego. Przecież nie marzy ci się posiadanie dziecka, które żeby policzyć do dwudziestu będzie musiało zdjąć buty, strachliwego i pozbawionego inicjatywy. Nie chcesz witać każdego miesiąca z myślą, że znów jest gorzej. Nikt nie wzdycha ze smutkiem: "Ach, jak miło byłoby być otyłym i mieć chociaż drugorzędną chorobę krążenia". Jak miałbyś mieć związek, w którym się męczysz i jedyne, co czujesz to mieszankę niezrozumienia, samotności i okazjonalnego poniżania, to pierwsze co byś zrobił, to byłoby zadanie pytania: "A po co mi taki związek?".

Problem w tym, że jak spojrzysz na to, co ludzie robią, to okaże się, że z dzieckiem nie spędzają nawet 15 minut dziennie. Druga osoba to dla nich mentalny sparing partner, na którym mogą wyładować swoje frustracje. Rozwój niby jest ważny, ale może poczekać. Innym mówisz, że budujesz firmę, ale w rzeczywistości przeglądasz fejsa, insta, tik toka i czytasz Business Insider.

Jesteś na autostradzie, śmigasz szybkim pasem, ale nie zawsze jedziesz we właściwym kierunku. 

 

warto zadać sobie kilka pytań:

 

Co robisz, żeby NIE MIEĆ więcej pieniędzy?
Co robisz, żeby NIE MIEĆ świetnego związku?
Co robisz, żeby NIE ruszyć się z tego dołka, w którym teraz tkwisz?
Co robisz, żeby NIE MIEĆ czegokolwiek innego, czego chcesz?

 

Ja zadaje je sobie bardzo często i Dzięki nim wiem, czy jestem na właściwym pasie swojej życiowej autostrady. Polecam, bo może i najważniejsza jest droga, ale fajnie też dojechać tam, gdzie się chce.

 

i przyznam się Wam, że niestety aktualnie nie jestem na właściwym pasie autostrady..

 

 

/wpis sponsorowany ps.

Info

Użytkownik 155cm
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.