Photoblog.pl

Załóż konto

palą się podeszwy w najkach. 
zapisz

postanowienia noworoczne

Wyświetleń: 91

 

 

Od lat nie postanawiam niczego, kiedy zmieniają się cyfry. Chociaż lubię zamknięcia etapów i otwieranie kolejnych, nie przywiązuję specjalnej wagi do znaków: może właśnie dlatego celebruję momenty, a nie daty, urodziny obchodzę, gdy jestem w urodzinowym nastroju, nie oglądając się na dni tygodnia i miesiące. Nie czekam na okazje. Tworzę okazje.

 

Nie chcę postanawiać, że od dzisiaj, że od jutra, że od poniedziałku. Tegoroczne plany wdrażam od miesięcy, w oczekiwaniu na długofalowe efekty czekam cierpliwie, pozwalam sobie na chwile słabości. Nie chcę wygrywać ze sobą i pokonywać siebie, bo źle czuję się z perspektywą kar i rozczarowań, nie lubię poczucia winy i skoro nie pozwalam wywierać na siebie presji, to nie wywieram jej również i ja sama.

 

Jeśli po drodze potknę się i zrezygnuję, zrobię to bez żalu, ze świadomością, że dałam z siebie tyle, ile mogłam w danym momencie i oddać więcej  znaczyłoby zaryzykować zbyt wiele. Zmienię kurs bez żalu, po raz kolejny zweryfikuję plany, wciąż będę budzić się i zasypiać ze świadomością, że są rzeczy ważniejsze.

 

Ostatecznie nie chcę przecież wiele, iść swobodnie przed siebie i mieć grunt pod nogami, spać głęboko i budzić się w miejscu bezpiecznym, być w domu, móc pozwolić sobie na spokój. Przetrwać tylko, wytrzymać.

Info

Użytkownik 155cm
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.