Wiecie, co?
Chyba przechodzę taki etap w moim życiu, który mi się podoba.:)
Nie powiem, że pewnych rzeczy mi brakuje, ale nie można mieć wszystkiego.
Wczoraj doszłam do wniosku, że będę starą panną mieszkającą w małym domku na jakiejś bezludnej ulicy z dużym psem.
Dlaczego? Chyba tak po prostu czuję.
Z upływem czasu wszystko się zmienia. Pewne rzeczy mi umykają z przed nosa.
Jestem ciekawa, kiedy obudzę się i pomyślę, że jest już troszkę za późno.
Fajnie jest usiąść z kimś i po prostu porozmawiać, powygłupiać się, pomyśleć niekiedy o poważnych sprawach i czasami niczym się nie przejmować.
Cieszy mnie to, że pewne osoby potrafią być zemną szczere.
Miło wiedzieć pewne rzeczy, inne niech zostaną gdzieś schowane.
Może o niektórych sprawach nie chcemy pamiętać?
Mój brat obronił pracę Magisterską!
Moje gratulacje!:*
Arek przypomniał mi to tym kawałku!
:***