Szczerze mówiąc, niech się dzieje, co chce!
Nie będę się dla nikogo zmieniać.
Będę taka, jaka jestem.
Jeśli się to komuś nie podoba, to niech nie patrzy i nie słucha.
Brzmi to troszkę chamsko, ale taka jest szara rzeczywistość...
Czuję jak powoli nerwy puszczają.
Wszystko kumuluje się w środku.
Ciekawe, kiedy nie wytrzymam?
Dziękuję za wszystko!:*
Grabaż i Strachy na Lachy - Twoje oczy lubią mnie