Nabyłam kilka nowych doświadczeń po zimowisku.
Szczerze mówiąc jest ich sporo.
Bywają takie dobrze i ciekawe, ale są też gorsze i przytłaczające.
Coraz częściej przechodzą mnie dziwne myśli.
Zaczynam odczuwać zmieszanie i zażenowanie.
Nie wszyscy ludzie potrafią być zemną szczerzy.
Może nie chcą być, żeby nie robić mi przykrości, ale czasami warto wydusić to z siebie i uświadomić komuś pewne rzeczy.
Nie powiem, że obawiam się pewnych słów i wiem, że mogą boleć.
Niestety trzeba przyjąć to z godnością.
Cieszę się, że przynajmniej mam osoby, które po prostu są, zawsze mogę z nimi porozmawiać i na nich polegać.