Zimowisko jedno z najlepszych, najpiękniejszych...
Dlaczego??
To miejsce, ci ludzie, ten klimat. Nie mogło być lepiej. Wprawdzie bywały chwile trudne, nerwy puszczały, łzy płynęły, ale szczerze można powiedzieć, że warto było jechać...
Jeden z nielicznych biwaków, na którym nie goniliśmy się z czasem, nie było współzawodnictwa i wszystko toczyło się na luzie.
Trzeba przyznać, że obiadki i jedzonko - pierwsza klasa.
Dziękuję wszystkim za udział w warsztatach i mam nadzieję, że coś wynieśliście z nich...
Cieszę się, że trafili nam się świetni chatkowi. Szaczun dla Dominiki i Marcina. Dziękuję za wszystko, co dla Nas zrobiliście i miło mnie zaskoczyliście znajomością imion.:) Mam nadzieję, że się jeszcze kiedyś spotkamy niekoniecznie tylko na chatce.:)
Fajnie, że Pina pojechała z nami. Dawno jej nie widziałam i jestem zadowolona, że mogłam spędzić z nią wiele pozytywnych chwil. Nie mogę też zapomnieć o Sabaszce i Krzysiu.
Teraz wiem, że mogę polegać na niektórych ludziach.
Wielkie dzięki za miłe słowa i przepraszam za swoje zachowanie.
Podstawowy tekst: Jesteś oschła, obschła!
"Czujecie? To zapach wiosny!"
:***
"Jeszcze zdążymy tanio wynająć małą mansardę
Z oknem na rzekę lub też na park;
Z łożem szerokim, piecem wysokim, ściennym zegarem;
Schodzić będziemy codziennie w świat..."
Zdjębie by Pina :*