Mam ochotę zapaść się pod ziemię.
Odczuwam, że znowu coś mnie gryzie.
To nie jest byle, co...
Mam już dość, ale chwilowo niech się dzieje, co chce...
"Płomienie, płomienie
Czekamy aż wypalą się do końca..."
Zaspałam dziś do szkoły, więc sprawdzian z zawodowego angola będę pisać w następną środę.
Teraz przynajmniej będę wiedziała czego się pouczyć.
Chyba zaczynam źle widzieć.
Okulary znowu zawitały na moim nosie, aż ludzie się dziwią.
Zbiórkę zaliczam do bardzo udanych.
Cieszy mnie duża frekwencja wędrowników.
Nawet Pinki zawitał w nasze skromne progi.
Arkowi podobał się prezent, więc jestem zadowolona.
Dzięki Misiek :)
Miło z Twojej strony, ale dobrze wiesz, że nie musiałeś.
Masz u mnie piwo, albo sok, bo kierowa nie pije alkoholu! :P
Bilety na koncert już mam! :)