Dzisiejszy dzień zaliczam, jako pełen zamieszania...
Po szkole byłam w domu tylko 15min., bo już musiałam uciekać na zbiórkę.
Z tego wszystkiego zapomniałam pasa z umundurowania.
Po zbiórce szybki wypad do Platana w celu dorobienia kluczy i do domu.
Nie mogę pominąć, że Misio chyba został naszym szoferem.
Pozdro dla Misia!:)
Jutro sprawdzian z angielskiego.
Szkoda, że nie wiem, z czego on jest, ale jakoś dam sobie radę.
Czy mi się wydaje, czy znowu łapię doła i wszystko mnie irytuje?
Chacz, widać wszystkie Małgorzaty już takie są i raczej tego nie zmienisz.
Może coś w tym jest?
Pozdro dla Chacza!:)
Zapytanie Hojki, "Z kim idziesz na studniówkę?" mnie zabiło. o.O
Mam jeszcze 10 miesięcy czasu na zastanowienie się...
Teraz myślę o weselu.:P
Piosenka na dziś:
Zmieniam zdanie...
Będę jeździć busem...:P