Kino, kino i nie było kina...
Możemy to zawdzięczać tylko i wyłącznie naszej kochanej komunikacji miejskiej, która jak zwykle zawiodła.
Autobus linii 840 z Katowic do Gliwic jak zwykle musiał się spóźnić.
Coraz mniej lubię nasze miasto przez te remonty, korki i wypadki.
Niestety nie można mieć wszystkiego.
Następnym razem jedziemy 2 godziny wcześniej!
Mile spędzony wieczór w Bohemie i wycieczka krajoznawcza Shardacowozem zaliczona!
Może ja nie będę tego komentować, ale dziękuję Gosi za skorzystanie z domowego WC, Pawłowi za piwo i miłe słowa a Chaczowi...? Hm...
Za co mogę mu podziękować? Za wrzucenie do śniegu! :P
Ja chyba głębiej przemyślę tą propozycję z weselem. ^^
Ja chcę wakacje, lub przynajmniej ferie...
Pogodno - Piosenka o śmiesznym tytule :)