:))

Wypromuj się tutaj

Robię z myśli latawce. 

2010/02/11   

 

« następne   poprzednie »

 

Pan Marcel.

:))

 

 

 

 

 

 

Nanana.

 

 

 

Ostatnio zamieszkuję w dziwnych miejscach.
Wczoraj kaloryfer. W nim płynie muzyka! Może dlatego, że jest czerwony... W każdym razie, po raz kolejny udowodniłam sobie, iż jednak czasami potrafię widzieć muzykę. W tej były Muminki na morzu. W łódce.
Dzisiaj natomiast próbowałam zamieszkać w kasetonach, a raczej nad, albo na. Sztabowych.
Oraz w kartonach, ale ta ostatnia wersja zdecydowanie mi nie odpowiada.

 

 

Lubię takie zajęte dni jak dziś.
Jestem już padnięta, a jeszcze parę wyzwań przede mną...
I dobrze mi z tym!

 

Wer ma rację - dzień rozpoczęty od głaskania Szczurków jest dobrym dniem.
A dzień rozpoczęty tymże, a zakończony odwiedzeniem małych Szczurków - bardzo dobrym.!
A gdy jeszcze do tego dochodzi spotkanie z Wer, uskutecznianie Projektu, wizyta w Sztabie /gdybym jeszcze miała aparat.../ i parę innych miłych akcentów - to już jest dzień wyśmienity.

 

 

Mmhm.
Bless.

Wypromuj się tutaj

1 komentarz
bisia - 17/02/2010 23:03:41
Mój kaloryfer mi gra w środku nocy :)...

Najnowsze wpisy

Wpis zylia

10/02/2012 21:09:50

Wpis zylia

06/02/2012 23:40:09

Wpis zylia

04/02/2012 13:29:38

Wpis zylia

02/02/2012 20:16:39

Wpis zylia

25/01/2012 22:07:52

Wpis zylia

17/01/2012 19:06:53

Wpis zylia

16/01/2012 19:08:44

Wpis zylia

14/01/2012 1:22:07

Wszystkie wpisy