Ten Pan
zawsze pojawia się nie wiadomo jak, skąd i kiedy
i tak samo znika.
Ten Pan
nie wiem, jak to robi, ale wyczuwa momenty gdy tego potrzebuję
i wtedy pisze do mnie.
Obdarza wirtualnym uśmiechem i przytuleniem, poprawia mi humor nawet o tym nie wiedząc..
Po czym znika po swojemu, często nawet bez pożegnania.
Dziękuję. ;*
Zdjęcie bez włosów.
Oczywiście szukałam z, ale
doszłam do wniosku, iż to jest najlepsze.
Bo, wbrew pozorom, nie tylko włosy w Tobie uwielbiam.
Zdjęcie dedykuję mojemu Synowi.
Obiecałam sobie kiedyś, po którymś Twoim zniecierpliwionym, zazdrosnym komentarzu w stylu "Znowu Cyc... Tylko on i on", że następne jego zdjęcie pójdzie dla Ciebie. No to idzie. ^^
..i na tym chyba zakończę,
najistotniejszej dla mnie w tym momencie kwestii nie poruszając nawet za końcówkę frędzla.
Dla dobra ogółu.
Edit:
Cholera, tamto zdjęcie już było.
Więc jednak idzie z włosami.
10/02/2012 21:09:50
06/02/2012 23:40:09
04/02/2012 13:29:38
02/02/2012 20:16:39
25/01/2012 22:07:52
17/01/2012 19:06:53
16/01/2012 19:08:44
14/01/2012 1:22:07
Wszystkie wpisyparter
miaukie
olekmatolek
kupafromdupa
photoblog
truuu
stampede
verts
Wszyscy znajomi