Ukradłam zdjęcie mojej Siostrzyczce.
I je zepsułam.
Mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone.
Wspomnę jeszcze - może potraktujesz to jako okoliczność łagodzącą - że bawienie się nim trochę mnie uspokoiło i poprawiło humor.
Który ogólnie jest całkiem kiepski. Ale to chwilowo.
Wczoraj przestałam być Jeżem.
Byłam kserokopiarką.
A później było już źle.
Miałam nadzieję, że dziś mi będzie lepiej, ale cudowna pobudka w rytmach DUB rozwiała owe nadzieje.
No cóż.
Olejmy ten dzień, upamiętniający to, jak wielkie pomyłki się zdarzają w życiu.
Wracam do jeżowania?
Może.
Tylko na dziś, od jutra zaczyna się zdjęciowo i ma być już dobrze.
Pan ze zdjęcia jest moim idolem, pragnę go poznać.
A nawet nie wiem, jak ma na imię...
Uroczy.
10/02/2012 21:09:50
06/02/2012 23:40:09
04/02/2012 13:29:38
02/02/2012 20:16:39
25/01/2012 22:07:52
17/01/2012 19:06:53
16/01/2012 19:08:44
14/01/2012 1:22:07
Wszystkie wpisyparter
miaukie
olekmatolek
kupafromdupa
photoblog
truuu
stampede
verts
Wszyscy znajomi