Zdjęcie z dedykacją dla Syna,
bo i powstawało na jego prośbę.
I jest dokumentacją czynności wykonywanej również dla niego. :))
Śmiesznie.
Zakaszluję się do niemożliwości.
I przeżywam, że CoZaPotwór był na Finale i jej nie spotkałam :<.
Ale wieczorami wprowadzam się w niesamowity stan, który w dodatku podobno udziela się innym.!
Uczę się, że nieważne czy masz rację czy nie, liczy się czy masz autorytet.
Wczoraj miałam dwie lekcje z dwóch różnych punktów widzenia na ten temat. ;d
A pytania dotyczące genezy spontanicznych reakcji czasem tę spontaniczność zabijają. Nie chcę grać.
Nie zbliżysz się do mnie na siłę. Takimi metodami osiągniesz raczej przeciwny efekt...
10/02/2012 21:09:50
06/02/2012 23:40:09
04/02/2012 13:29:38
02/02/2012 20:16:39
25/01/2012 22:07:52
17/01/2012 19:06:53
16/01/2012 19:08:44
14/01/2012 1:22:07
Wszystkie wpisyparter
miaukie
olekmatolek
kupafromdupa
photoblog
truuu
stampede
verts
Wszyscy znajomi