Zapraszam^^

Wypromuj się tutaj

łyżkę szczęścia zjadłam 

2010/05/19   

 

« następne   poprzednie »

Chciałabym zapytać, kto do cholery odebrał mi wenę? I to w tak bezczelny sposób, że sklecenie kilku linijek przychodzi mi z ogromnym trudem. Proszę o natychmiastowy zwrot natchnienia, albo o zainspirowanie mnie świeżymi bodźcami. 


 

o pewnych rzeczach nie mówi się na forum, nie informuje się o nich publicznie, ale ukrywać nie muszę, że jestem zmęczona. że pragnę zupełnie czegoś innego, a każdego dnia powtarzam sobie, że przecież jest dobrze, bo musi być. no właśnie musi.. tak często słyszę, że ja z Nim MUSZĘ być szalenie szczęśliwa.. bo przecież ja kocham, On kocha.. problem polega na tym, że ja nic nie muszę. oczywiście mam w sobie wiele z tej cudownej, pięknej romantycznej miłości - dopijam Jego herbatę kiedy pójdzie, trzymam Go za rękę, głaszczę po policzku, czy wtulam się w poduszkę przepełnioną Jego zapachem, ale mam też w sobie zasady, tej wrednej złośnicy, która we mnie siedzi - która chce postawić na swoim, albo przynajmniej zrozumieć pewne zachowania, która chce czuć się szanowana i ważna, słuchana i rozumiana. nie wiem co się ostatnio we mnie zmieniło, ale z euforycznego stanu zakochania, wróciłam w końcu na ziemię. z bolesnym upadkiem i siniakiem na tyłku. pragnę czegoś więcej, czegoś innego, o czym mówić nie mogę, bo pewne rzeczy są zbyt trudne do zrozumienia przez nas samych, co więcej zbyt trudne by komuś o nich opowiedzieć. 


nie chcę być odbierana jako narzekająca na swój los - jest dobrze, matura za mną, Świetny Facet obok mnie, szczęście w kieszeni i 4 miesiące wakacji przede mną, ale... pewne rzeczy trzeba zmieniać, pielęgnować, odnawiać, bo inaczej nie będzie dobrze..


z poważaniem,

mała zazdrośnica.


aa co do komentarza z poprzedniej notki:
angielski 18pkt, polski 20.  

Wbijać. ; d

Wypromuj się tutaj

8 komentarzy
kate - 22/05/2010 16:44:31
znam wszystkie sytuacje ,które tutaj opisałaś.. i powiem Ci tak.. ja zawalczyłam o siebie.. czasami tak trzeba.. dręczą mnie myśli,że jestem egoistką.. ale głęboko wierzę w to,że podjęłam słuszną decyzję. a Ty Kaju.. rób to co uważasz za stosowne i dobre.. nie rób nic wbrew sobie..
pozdrawiam;*:*! i gratuluję pięknie zdanej matury z części ustnej,aczkolwiek podejrzewam ,że pisemne też poszła rewelacyjnie ! :D
juelej  - 21/05/2010 20:02:36
To gratuluję!
hhysteria  - 19/05/2010 23:03:50
No ok, ale to duże poświęcenie z mojej strony :)
hhysteria  - 19/05/2010 21:55:40
a tak, bo zlośliwa jestem :D :)
hhysteria  - 19/05/2010 20:24:40
No to z ciężkim sercem mogę pogratulować :D
:*
juelej  - 19/05/2010 16:38:29
No właśnie, jak tam matura?
zrazik  - 19/05/2010 12:56:41
dziękuję!
dsfhsfdh - 19/05/2010 8:54:06
gratuluje :)

Najnowsze wpisy

Wpis zrazik

 

Wpis zrazik

 

Wpis zrazik

 

be like Betty Boop

 

Wpis zrazik

 

a oto a

 

ja, Ty, my, kiedyś, gdzieś

 

Wpis zrazik

 

Wszystkie wpisy