|
2012/02/15
|
|||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||
Potrzebuję coraz mniej snu, to miłe. Nie chcę krzyczeć za głośno, ale ta zima jest niezmiennie niezmiernie ciepła, w środku. Wokół środka krążą wskazówki zegara, po nich tańczą elektroniczne dźwięki, tarcza stale oblana czarnymi jak smoła kroplami, za mgłą. Piękna ta księga, piękna ta podróż, endorfinowy lot, bieli czysty brud. Duma z nami rozmawia, dumnie. Wiatr nie wie jeszcze dokąd ma wiać, ale tym razem to on ma czas. Wolność słodka zaprosiła go na spacer, oby im było daleko, i nic. Krok za krokiem, krok za kroczkiem...
A ja zamieniłabym niebo miejscami z ziemią i skoczyła ze spadochronem w dół.
Salem- Till the word ends.mp3
15/02/2012 0:13:26
09/02/2012 22:14:20
01/02/2012 22:38:33
25/01/2012 23:42:09
12/01/2012 17:46:15
04/01/2012 23:02:40
30/12/2011 23:31:25
29/12/2011 1:58:49
Wszystkie wpisyxxpisakxx
koosiaa
linaa95
cientwojegoaniola
kurczaczek1515
aniolquu
wiolciaa1705
wyjebaneemaam
Wszyscy znajomi