Parys i Geronimo :** dwa zakochance :P
No troche mnie nie było a wiec :
Czwartek; wsiadłam na Palmira,pojechałam w teren jak zwykle luzik :)
Potem na Swiaska tez w teren z Ula i na koniec wsiadłam na Parysa na oklep :)
No w Pt oczekiwanie na malucha Coco,no cos nam nie wyszło :)
Ale wsidłam na Jute,jaki mi dziwnie było :P i pod wiczór w teren na Parysie :*
Sobota: Wsiadłam tylko na Parysa,potaplaliśmy sie w błotku :P
I dzis tez wsidłam troche poskakałam i normlanie super!! taki chetny był !!
No narescie Parys jutro bedzie golony!!!