Photoblog.pl

Załóż konto

Ut ameris, amabilis esto 

2016/12/07   

 

« następne   poprzednie »

Mój Boże, jak dawno mnie tu nie było...

 

Co u mnie? Studia. Średnio mogę pisać 'nauka', bo jest jej śmieszna ilość, jak na ten etap edukacji. Nie mylić ze złym kierunkiem - dobra organizacja czasu pracy i aktywne uczestniczenie w zajęciach ułatwiają sprawę na tyle, że nie mam tej nauki zbyt dużo. Szczerze mówiąc coraz mniej mam ochotę zmieniać kierunek, co początkowo było moim zamiarem. Ludzie na wydziale (zarówno z mojego roku, jak i ze starszych) są świetni, nawiązuję coraz więcej nowych znajomości, co w moim przypadku jest kamieniem milowym. Wykładowcy i ćwiczeniowcy to w ogóle bajka. Jutro idę starać się o 5, bo brakuje mi 1 pkt. z histologii. Nie powinno być mi to dane, ale kobieta od laborków jest złota.

 

Podoba mi się tu. Wszystko. Miasto - Gdańsk jest dla mnie piękny, czuję, że to moje miejsce, tu powinnam być. Jednak podświadomość ma ogromne znaczenie. Kto by pomyślał, że dwa dni przed składaniem papierów chciałam iść zupełnie gdzie indziej. Ludzie są... ludzcy. Rekompensuje mi to brak przyjaciół. 

 

Zmieniam się i widzę to nie tylko ja. Powiedziała mi to osoba, która nie jest zbyt wylewna w rozmowach na takie tematy.

 

Podjęłam świadomą decyzję o zakończeniu pewnego rozdziału w moim życiu, który pozostawał niedokończony od 3,5 roku. Daleka odległość od domu i nikła szansa na spotkanie się w rodzinnym mieście ułatwiają sprawę, bo wiem, że jeśli nie wyduszę z siebie wszystkiego, co mnie męczy, będę trwała w tym bagnie niewiadomo ile. Nie chcę mieć więcej sytuacji, kiedy powrót do domu staje się nieudany, bo nie doszło do naszego spotkania. Nie chcę spotkań, które rozdrapują stare rany, powodując potrzebę leczenia ich od nowa, bo podczas nich czuję się, jakbyśmy znowu byli razem. Nie chcę się tak czuć, bo nie jesteśmy i zapewne już nie będziemy. Postawię wszystko na jedną kartę, mam dwie opcje: zostanę wyśmiana lub zaskoczona. Obie są mi na rękę. Nic nie tracę.

 

Zaczęłam również spełniać swoje nastoletnie marzenie o pisaniu książki. Co prawda mam dopiero prolog, ale wiem, że to będzie coś dobrego. Nieważne ile miałoby mi to zająć, doprowadzę to do końca. 

 

Standardowo miało być krótko, ale wiecie, jak to ze mną bywa. W przyszłym tygodniu kończą mi się zaliczenia, wtedy też myślę o powrocie tu na stałe. Trzymajcie się do tego czasu. Pozdrawiam cieplutko :*

4 komentarze
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika zawszezdrowo.
cerssei  - 12/12/2016 17:55:46
o czym będzie ta książka?:) super że się realizujesz w tym!
też chcę na taką uczelnię, brzmi swietnie :D
zawszezdrowo - 17/12/2016 21:02:55 z Android
Kiedyś chciałam napisać coś w stylu fantasy, jak to typowa nastolatka zakochana w wampirach :D Ale zawsze lubiłam czytać biografie i autobiografie, więc pomysł na książkę kiełkował w tym kierunku :) O tym też chcę pisać. Ten blog był prekursorem wszystkiego, pisałam tu swoje przemyślenia i cześć własnej historii. Książka tez będzie taka - autobiografia połączona z przemyśleniami. Typowa ja :p Taki pogląd na przeszłość, sposób, w jaki ukształtowała mnie, jako człowieka. Ciekawa jestem, co z tego wyjdzie :D
Szkoda, że nie ma u mnie Twojego kierunku, z chęcią bym Cie wtedy zaprosiła na Gdańska :D
dzimix  - 08/12/2016 10:55:48 z telefonu komórkowego
Cudownie że ci się układa:*
zawszezdrowo - 17/12/2016 20:58:50 z Android
<3

Najnowsze wpisy

Wpis zawszezdrowo

 

Wpis zawszezdrowo

 

Wpis zawszezdrowo

 

Wpis zawszezdrowo

 

Wpis zawszezdrowo

 

Wpis zawszezdrowo

 

Wpis zawszezdrowo

 

Wpis zawszezdrowo

 

Wszystkie wpisy